sierpień 30th, 2010 | |
Kategoria: Muzyka
Kolektyw Klipmode nie jest być może bardzo znany, jednak poprzez zrzeszanie wyjątkowych artystów promuje niecodzienną i mocno interesującą muzykę.Pod znakiem KlipMode tworzą Devonwho producent z Los Angeles, który stworzył bezapelacyjnie jedną z najlepszych płyt instrumentalnych ubiegłego roku, Suzi Analogue cudowny, soulowy głos kolektywu, mndsgn ze Stanów robiący muzykę na pograniczu progresywu i elektroniki czy filadelfijski instrumentalista knXwledge. Ostatni wspomniany kilka dni temu wydał swoje pierwsze solowe wydawnictwo zatytułowane Klouds.Krążek dostępny w postaci 12″ winyla możecie dostać już za niecałe 8 euro.Czy warto? Ależ oczywiście. Piętnaście zróżnicowanych muzycznie utworów prezentuje dość szerokie spektrum pomysłów beatmakera.Znajdziecie tu spokojne, nawiązujące do klasyki bity w stylu J Dilli (szczególnie utwór Remember Who You Are), odprężające nuty rodem z produkcji od Erica Laua, gitarowe, krótko pocięte sample jak u Krewciala czy bujające, szalone dźwięki inspirowane twórczością Flying Lotusa. Przy pierwszym przesłuchaniu płyty przyszła mi do głowy myśl, że KnXwledge robi połamane, wręcz kosmiczne bity. Zapętla bardzo krótką, czasami szybką sekwencję, która stanowi bazę dla całego utworu. Później dokłada do niej kolejne dźwięki aż powstaje coś muzycznie dziwnego, ale bardzo przyjemnego dla ucha. Dużo tu mocnych bębnów, syntezatorów, gitar oraz elektroniki. Płyta być może nie jest zbyt oryginalna i odkrywcza w swoim wydźwięku, bo większość patentów można było już gdzieś usłyszeć (choćby u wyżej wspomnianych muzyków) ale na pewno jej mocną stroną jest jakość każdej produkcji. Jak na pierwsze, solowe wydawnictwo jest bardzo dobrze. Być może rokuje autorowi niezłą, muzyczną przyszłość na miarę Flying Lotusa. Oby przy kolejnych nagraniach bardziej ukształtował się jego styl niż ilość inspiracji i podobieństw do innych muzyków., Recenzja: knXwledge - Klouds,
Źródło: http://www.uknowhowwedo.com/index.php?option=com_content&task=view&id=1030&Itemid=99999999